Co można znaleźć w Wisłoku? Ryby, kaczki, rośliny i… beton [PYTAMY RATUSZ]

Nad Wisłokiem można robić różne rzeczy. Za swoich czasów studenckich robiłem to… co wszyscy studenci. Czyli odpoczywałem. Można również nieco oderwać się od miejskiego zgiełku, pospacerować, pojeździć na rowerze, rolkach lub podziwiać widoki. Natomiast, jeżeli zawędrujecie w pobliże Olszynek, Wisłok może Wam przedstawić coś, czego z całą pewnością nie powinno w tej rzece być.

Nasz czytelnik, Pan Mirosław przekazał nam interesujące jednocześnie i… smutne zdjęcia przedstawiające Wisłok w rejonie Olszynek. W ostatnim czasie stan wody w rzece nieco się zmniejszył i co za tym idzie, ujawnione zostały niektóre odpady. Tym razem z wody wyłoniły się trudne do zidentyfikowania betonowe elementy, które nie powinny były znaleźć się w akwenie. Najprawdopodobniej jest to element śmietnika, który został tam celowo wrzucony przez chuliganów.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zapytaliśmy więc rzeszowski ratusz co sądzi o tej sprawie. Oto zadane przez nas pytania:

  • Czy miasto jest w stanie jednoznacznie wskazać jaki element przedstawia grafika przesłana przez naszego czytelnika?
  • Czy przedstawiony element zagraża w jakikolwiek sposób mieszkańcom lub zwierzętom bytującym w wodzie?
  • Jakie działania zostaną podjęte względem tego elementu?
  • Jakie działania miasto podejmuje ku temu, aby takie sytuacje nie miały miejsca?
  • Czy miasto prowadziło jakiekolwiek działania zmierzające do tego by zidentyfikować inne zanieczyszczenia rzeki Wisłok?
  • Pytanie bezpośrednio do Pana Prezydenta Tadeusza Ferenca: Czy taki widok wpasowuje się w promowaną ideę „czystego Rzeszowa”?

Gdy tylko otrzymamy odpowiedzi na te pytania, zaktualizujemy ten artykuł. Z naszego rozeznania wynika, iż element śmietnika został tam wrzucony celowo przez osoby, które traktują rejon Wisłoka głównie jako miejsce do nieodpowiedzialnego imprezowania. Panu Mirosławowi serdecznie dziękujemy za sygnał oraz za udostępnienie zdjęć – mamy nadzieję, że dzięki tej publikacji problem zostanie szybko zlikwidowany, a podobne incydenty nie będą się powtarzać w przyszłości. Chociaż… sądząc po ostatnich wydarzeniach na Rynku może się okazać, że to tylko nasze pobożne życzenia. Niemniej, sobie i Wam spokoju życzę – weekend jest już blisko.

About the author