Podróż po Polsce zaczął od Rzeszowa. Spodobało mu się jak cholera [wideo]

Amerykański vloger zajmujący się podróżami postanowił wybrać się do Polski – swoją przygodę w najpiękniejszym i najciekawszym państwie Europy Środkowo – Wschodniej rozpoczął od… Rzeszowa. Conner Sullivan wysiadł w Jasionce i od razu zabrał się za konsumowanie stolicy Podkarpacia – kawałek po kawałku. Poznał smak tego miejsca, spróbował nowych rzeczy i jak widać – niesamowicie mu się spodobało. Wiele w tym pomogła również nasza typowa, polska gościnność.

Na filmie można zobaczyć charakterystyczne punkty Rzeszowa. Conner rynki w Polsce (oraz w innych państwach w Europie) porównał do „Disneylandów” z powodu mnóstwa kolorów oraz mnogości atrakcji na miejscu. Polacy nie myślą w ten sposób, również o centralnym miejscu kulturalnym w stolicy Podkarpacia – dla nas jest to codzienność. Jednak dla obcokrajowców to atrakcyjna i niecodzienna ciekawostka.

Amerykański vloger spróbował także tradycyjnego żuru w chlebie – według mnie jednej z lepszych tradycyjnych potraw. Twórcę zaskoczyła forma podania zupy oraz smak – Chris zupełnie szczerze ocenił, że taki posiłek to zdecydowanie jeden ze smaczniejszych punktów na polskiej mapie.

Czy Polacy piją więcej od Niemców? Czasami nawet więcej

Wizytując rzeszowski browar, Conner zapytał o to, czy Polacy rzeczywiście piją więcej piwa od Niemców – zapewne nie bez powodu, uchodzimy za naród, który „może” wypić. Pracownik tego miejsca całkowicie szczerze odpowiedział, że „czasami nawet więcej”, co raczej zgadza się z naszymi nawykami odnośnie zabaw zakrapianych alkoholowymi napojami. Może i nie jest to najbardziej chwalebny element naszego „folkloru”, ale nie jest on źle widziany wśród obcokrajowców – ci najczęściej mówią o tym, że to Rosjanie jeżeli już piją, to „na umór”. Nie wiem jak jest z piwem, ale na pewno tak jest z wódką, która w ostatnim czasie odchodzi od naszych łask.

Rzeszów oraz Polska spodobały się Chrissowi. Nie jestem zaskoczony

Sami zobaczcie jak przebiegła polska wycieczka temu vlogerowi. To chyba najlepsza laurka nie tylko dla Rzeszowa, ale także dla Polski – sam byłem świadkiem jak obcokrajowcy, nawet z bardzo odległych miejsc na świecie chwalili polską gościnność, tradycyjne polskie smaki oraz naszą kulturę. Pamiętajmy o tym – łatwo o tym zapomnieć, jeżeli ma się to na co dzień.

About the author